Nowe zapachy na piękne okazje

14 maj 2009 | Etykiety: , | 0 komentarze |

Są takie dni, głównie w życiu kobiet, kiedy ma się ochotę po prostu ładnie ubrać i wyjść do teatru, filharmonii czy też wykwintnej restauracji. Nie musi być przy tym żadnej specjalnej okazji, taki wieczór, który pragniemy celebrować z bliską sobie osobą. Jak dodatkowo sprawić, żeby te wyjątkowe chwile ozdabiały naszą normalność? Pięknym uzupełnieniem gustownego stroju na taką okoliczność będą wytworne perfumy, które pozwolą poczuć się jeszcze bardziej ekstrawagancko.

Nasza propozycja dla Pań to Boucheron B Pour Femme, który godnie zastąpi każdą najbardziej cenną biżuterię. Niezwykle subtelny i lekki, a jednocześnie lśniący i elegancki niczym szmaragd.

Panom, którzy towarzyszyć będą swoim szykownym damom proponujemy nieco wysublimowany zapach Yves Saint Laurent La Nuit De L Homme Oryginalny i bardzo zmysłowy prowokuje wyrafinowaniem, które ujawnia jego niezwykle zniewalającą naturę.
źródło: Perfumeria.pl


Kup perfumy w dobrej cenie Dodaj do grona

Miłość w Orient Expressie

| Etykiety: , | 0 komentarze |

„Uwielbiam miłość w wagonie sypialnym” – śpiewał Joe Dassin. Dziś, w czasach masowej turystyki, sleeping odzyskał dawną romantyczną aurę.
Szczytem wyuzdania jest Orient Express. W taką podróż wybiera się bohaterka nowej reklamy perfum Chanel nr 5, Audrey Tautou (zbieżność z bohaterką w filmie „Coco avant Chanel” przypadkowa). Jedzie mitycznym pociągiem do Stambułu i w nim spotyka mężczyznę. Ten, zafascynowany zapachem zakochuje się w niej oczywiście od pierwszego wejrzenia.

Tę mikrofabułę, którą od początku maja pokazuje nasza telewizja, nakręcił znany francuski reżyser Jean Pierre Jeunet, autor m.in. „Delicatessen”. Zdjęcia do dwuminutowego filmu trwały cztery miesiące. Wnętrza Orient Expressu ze szczegółami odtworzono w studiu. Nocne ujęcia pociągu są już prawdziwe, podobnie jak dworzec Haydarpasa w Stambule (Wenecję uznał reżyser za zbyt banalną). Najtrudniejsze były sceny nad Bosforem. Na moment, gdy na cieśninie nie będzie akurat żadnego gigantycznego tankowca, ekipa czekała wiele dni.

Etiuda Jeuneta emanuje marzycielską aurą delikatności, luksusu, tajemnicy i przygody. A to perfumy Chanel właśnie...
źródło: Rzeczpospolita

Kup perfumy w dobrej cenie Dodaj do grona

Narciso Rodriguez Her Cruise Collection

13 maj 2009 | Etykiety: , | 0 komentarze |

Narciso Rodriguez przedstawia limitowane zestawy upominkowe Her Cruise Collection na lato 2009. Każdy z zestawów zawiera zapach Narciso for Her w wersji EDT lub EDP, perfumowaną mgiełkę do ciała i opalizujące perfumy. Wszystkie produkty zostały zamknięte w szklane flakony o pojemności 30 ml. Każdy z trzech proponowanych zestawów Narciso Rodriguez Her Cruise Collection zapakowano w elegancki czarny kartonik.

Zapach Narciso Rodriguez For Her z 2004 roku to kwiatowo-drzewna kompozycja przeznaczona dla nowoczesnej kobiety, która wysoko ceni sobie wolność i nie wstydzi się swojej seksualności. Popularność tego zapachu (pomimo jego nietypowej kompozycji i ciężkiego charakteru, a może dokładnie przez to) tłumaczono tym, że odzwierciedla on pragnienie każdej kobiety, by przyciągać i uwodzić. Centrum tych zmysłowych perfum stanowi piżmo otoczone przez delikatne wonie pomarańczy, osmanthusa i bursztynu. Baza łączy w sobie wanilię i wetiwerię. Narciso Rodriguez For Her to intensywny zapach z ukrytymi słodkimi niuansami, który ewoluując na skórze staje się miękki, pudrowy i ciepły.

Kup perfumy w dobrej cenie Dodaj do grona

Seks to nie grzech. Pomagają także perfumy.

11 maj 2009 | Etykiety: | 1 komentarze |


Poniżej rozmowa z Z ojcem Ksawerym Knotzem o wartości i znaczeniu pożycia małżeńskiego zamieszczona w "Gościu Niedzielnym". Rozmawia Barbara Gruszka - Zych.

Barbara Gruszka Zych: Mówi Ojciec, że seks zbliża do Boga.

O. Ksawery Knotz: Dlatego, że sakrament małżeństwa realizuje się też przez współżycie seksualne. Znam wielu małżonków, którzy czują wtedy bliskość Boga. Wszystko zależy od tego, jak Go na co dzień postrzegają. Według niektórych, w zwykłym życiu Boga nie ma, bo nic wzniosłego się nie dzieje. Wtedy też nie ma go w seksie, który jest traktowany jako fajne, ale zwykłe doświadczenie. Tymczasem każda chwila jest nadzwyczajna, seks także.

Podkreśla Ojciec, że przyjemność czerpana z seksu to nie grzech.

Przyjemność w seksie jest zwykle deprecjonowana. W małżeństwie problemem jest to, jak małżonkowie budują swoją więź, w tym także – jak troszczą się wzajemnie o pożycie seksualne, które buduje ich miłość. Czym więcej przyjemności będą z niego czerpać, tym dla ich związku lepiej. Jeżeli pieszczoty prowadzą do pełnego aktu seksualnego, to wszystkie są dobre. Ważne, żeby małżonkowie się rozbudzili i zaznali satysfakcji. Wtedy wszystko jest dozwolone, nie ma co tam szukać grzechów.

W najnowszej książce "Seks, jakiego nie znacie" namawia Ojciec małżonków do życia seksualnego.

Bo to jeden z ważniejszych wymiarów małżeństwa. Dotąd był to temat tabu, uważało się, że nie wypada o nim mówić, a jak już, to bardzo pobożnie, wzniośle, reszta się sama ułoży.

Rozmawianie o życiu intymnym budzi skrępowanie, a Ojciec mówi o tym publicznie. Czy to sprawia trudność?

Większą trudność stanowiłoby mówienie o swoim życiu seksualnym – wówczas byłoby to wywlekanie intymności. Natomiast ja mówię o doświadczeniu małżonków i wtedy to im jest trudniej mówić, a mnie łatwo słuchać. W swoich książkach staram się pokazać spójność ich doświadczenia z nauką Kościoła, wyjaśniać kwestie duchowe i moralne, z którymi się do mnie zwracają.

Czy opowiadają, jak uprzyjemniają sobie współżycie?

Pan Bóg stworzył człowieka jako istotę kreatywną, wykorzystującą swój rozum ku dobremu. Małżonkowie mają różne pomysły, jak uatrakcyjnić życie seksualne. Pomagają im w tym perfumy, bielizna, olejki do ciała, odpowiednio wybrane miejsca. Ostatnio podczas rekolekcji małżeńskich jedna z uczestniczących w nich par opowiadała mi, że wymyśliła sobie, że będą się kochać w kisielu. Potem inne małżeństwa zbierały informacje, w jakiej ilości wody trzeba rozprowadzić ten kisiel…

Mówi Ojciec, że zamiast na pielgrzymkę na Jasną Górę, małżonkowie mogą iść do łóżka i się kochać. To też chwalenie Boga.

W ten sposób chcę podkreślić, jakie to ważne, żeby zatroszczyli się o ten wymiar wspólnego życia, zwykle uważany za gorszy, spychany na dalszy plan. Wiele kobiet uważa, że ważniejsze jest gotowanie, pranie, zajmowanie się dziećmi. Potem czują się zmęczone, zaniedbują współżycie. Wina leży też po stronie zapracowanych mężczyzn, zapominających, żeby swoim drugim połówkom okazywać czułość. Potem się dziwią, że ich żony nie mają ochoty z marszu współżyć. Ja tę rzeczywistość opisuję, a to małżonkowie muszą się w niej znaleźć. Nie daję jednoznacznych recept, nie rozwiązuję za nich problemów, ale motywuję do szukania własnych rozwiązań. To propozycja dla wolnych ludzi.

Podkreśla Ojciec, jakie to ważne, by nie stosować środków antykoncepcyjnych, prezerwatyw. W ostatniej książce pisze Ojciec, jak korzystnie wpływa na organizm kobiety męskie nasienie.

Wszystko to już wiemy… Chodzi mi o dowartościowanie ciała, szacunek dla niego. Bo to właśnie poprzez nie możemy się spotkać z drugą osobą. Ważne, aby nim nie manipulować, nie kwestionować jako stwórczego dzieła Pana Boga, ale je słuchać, kochać, poznawać. To droga, którą proponuje Kościół. To nieprawda, że kobiety są zadowolone, stosując środki antykoncepcyjne, bo to zawsze próba pójścia na skróty, przeszkoda w pełnym spotkaniu z mężczyzną. Jestem realistą, który proponuje, żeby uznać to, co podpowiada ciało, i szanować jego głos.

Wielu mówi: zakonnik – nie praktykuje, a pisze.

Każdemu dziennikarzowi można zarzucić, że pisze o polityce, a nie ma dostępu do półtajnych akt, nie mówiąc o ściśle tajnych. Jako kapłan wchodzę w głębokie relacje z ludźmi, słyszę ich dusze i to doświadczenie rozjaśnia mi prawdę o życiu małżeńskim.

Kiedyś Michalina Wisłocka napisała podręcznik miłosnego ars amandi i rozpoczęła się dyskusja o tym, że na nazywanie seksu brakuje nam słów.

Rzeczywiście, klucz do tematu znajdujemy w języku, jakim się o nim mówi. Trzeba szukać słów i starać się z nimi dotrzeć do zainteresowanych. Kościół odniesie sukces w tym temacie nie poprzez stosy dokumentów czy dyrektoriów, tylko publikacje zrozumiałe dla każdego. To jest jego funkcja duszpasterska.

Czego Ojciec życzy młodym parom?

Żeby rozwijała się ich miłość. A jak są bardziej zaprzyjaźnieni, to żeby byli szczęśliwi w seksie.

źródło: Gość Niedzielny
Kup perfumy w dobrej cenie Dodaj do grona

Bvlgari Jasmin Noir

| Etykiety: , | 0 komentarze |

Bvlgari Jasmin Noir to perfumy dla fanek kompozycji drzewno - kwiatowych.
Skład perfum Bvlgari Jasmin Noir
* Głowa: nuty zielonego soku
* Podstawa: tonkowiec wonny, ambra, lukrecja chińska
* Serce: gardenia, migdałowiec, jaśmin

Ceny:
100 ml woda perfumowana - ok. 400 zł
50 ml woda perfumowana - ok. 280 zł
30 ml woda perfumowana - ok. 210 zł

Kup perfumy w dobrej cenie Dodaj do grona

Listonosz, który handluje perfumami? Dlaczego nie, skoro dają się na to nabrać naiwni…

7 maj 2009 | Etykiety: | 0 komentarze |

Praktycznie nie ma tygodnia, aby bielska policja nie informowała o kolejnym przypadku oszustwa polegającego na podszywaniu się pod jakaś popularną profesję i dzięki temu możliwość splądrowania mieszkania naiwnej osoby. Tym razem ofiarą takiego scenariusza padła 76-letnia bielszczanka z ulicy Krzywoustego. Złodziej zaś wystąpił w roli listonosza, który oferuje tanie perfumy! Poproszony do kuchni zaoferował flakonik ponoć cudnego zapachu po okazyjnej cenie – 50 zł, a na dodatek obiecał, że dzięki transakcji, nowa właścicielka perfum będzie mogła w dowolnym hipermarkecie kupić sprzęt RTV po obniżonej cenie. Podczas dobijania targu kobieta spostrzegła, że po jej mieszkaniu kręci się jakiś obcy mężczyzna. Zdziwiona zapytała, co robi? – Szukam kolegi, listonosza. Podobno jest u pani – usłyszała.

Po tej wymianie zdań obaj obcy mężczyźni wyszli z domu. Razem, oczywiście, z łupem. Biżuterią i monetami wartymi około 5 tys. zł…

źródło: super-nowa.pl
Kup perfumy w dobrej cenie Dodaj do grona

Cerruti L Essence de Cerruti

6 maj 2009 | Etykiety: , | 0 komentarze |

Cerruti L Essence de Cerruti jest zapachem dla eleganckiego mężczyzny poszukującego wyrafinowanej kompozycji. Klasyczny, ale przy tym bardzo dystyngowany, stylowy i niezwykle szykowny ukrywa się w bardzo prostym, zgrabnym flakonie.

Nuta głowy: cytryna, kardamon, biały pieprz.
Nuta serca: skóra, piżmo, szafran, nuty drzewne, ambra.
Nuta podstawowa: benzoes, drzewo cedrowe, melisa.

Ceny:
Woda toaletowa 50ml spray - ok. 130 zł
Woda toaletowa 100ml spray TESTER - ok. 135 zł

Kup perfumy w dobrej cenie Dodaj do grona

Jak działają feromony?

3 maj 2009 | Etykiety: | 0 komentarze |

Jest coś co działa na płeć przeciwną, ale nie możemy tego ani zobaczyć, ani poczuć. To działa niemal jak reklama podprogowa – nie widać, a budzi pragnienie. Już w starożytności znano tę substancję i to Grecy nadali jej nazwę pherin (przekazywać) + hormon (pobudzać), czyli feromon.

Feromony, które nie pachną w tradycyjnym tego słowa znaczeniu,są odbierane przez nos płci przeciwnej. Feromony wydzielane i odbierane są przez nasze ciało w sposób nieświadomy – dokładnie poprzez nos –a dokładniej impuls odbierany przez nos stymuluje tzw. VNO (narząd nosowo-lemieszowy) umiejscowione w przegrodzie i przesyłane bezpośrednio do podwzgórza mózgu.

To tam dzieją się nie do końca zbadane procesy, które sprawiają, że łatwiej zwrócimy na siebie uwagę płci przeciwnej, ale nie mamy żadnej gwarancji, że będzie to wybrany przez nas „obiekt” - feromony nie sprawią, że ktoś, kto zupełnie nie ma ochoty na wejście w relacje z innymi nagle zmieni ten zamiar.

Feromony to trochę taki ukryty afrodyzjak. Do końca nie wiadomo, czy wszyscy jednakowo na nie reagujemy – osoby, które używają tych bezzapachowych „perfum” mają bardzo różne doświadczenia. Dziewczyna, która dla pewności działania feromonów, użyła ich podwójną dawkę pokłóciła się z narzeczonym, co wcześniej się jej nie zdarzało – zrozumiała, że podkreślona w ulotce uwaga, że stosowanie większych niż zalecone dawki może prowadzić do odwrotnego działania, nie jest tylko pustym słowem. Jeden z młodych mężczyzn podkreślił, że stał się obiektem dla starszych sporo koleżanek z pracy, a młode dziewczyny go nie nadal nie dostrzegały. Ale poza przytoczonymi przykładami osoby, które używały feromonów oceniały je pozytywnie.

Feromony są bezzapachowe, ale wskazane jest, by kobiety łączyły je z jakimiś perfumami – istnieją nawet pewne, nazwijmy to szkoły, które mówią jakie perfumy możemy łączyć z jakimi preparatami zawierającymi feromony – oczywiście to nie jest żadne zalecenie, zbadane i potwierdzone.

Zazwyczaj słysząc słowo feromony przychodzi nam na myśl erotyczny wabik, pozwalający uwodzić lub polepszać istniejący związek. Ale to nie wszystko! Feromony mogą pomóc w kontaktach w pracy, na uczelni, czy nawet wśród przypadkowych osób na ulicy – nagle Twoje relacje z innymi stają się proste i sympatyczne – działa to zarówno na mężczyzn, jak i na kobiety. Jeśli użyjemy feromonów okaże się, że ludzie w naszym otoczeniu będą bardziej otwarci, pogodniejsi i życzliwsi dla siebie – tak więc rola tych substancji spełnia różne funkcje.

Jednak te inne sytuacje, jakie mogą się zdarzyć za przyczyną feromonów, zawsze gdzieś mają podtekst seksualny – wydasz się bardziej atrakcyjna, połączone z perfumami sprawią, że mężczyznom ten zapach zawsze będzie się kojarzył z Tobą. Używają ich politycy, handlowcy i menadżerowie mający świadomość, że wszelka komunikacja przebiega dzięki nim bezproblemowo, łatwiej dokonać transakcji lub przekonać kogoś do siebie.

Feromony są zupełnie czymś innym niż hormony (przypominamy, bo niektórzy mylą te pojęcia)– hormony to substancje wydzielane przez gruczoły (czasami jakieś tkanki), które są niezbędne w różnych funkcjach organizmu, zaś feromony co prawda wydzielane są również przez organizm, ale wyłącznie po to, by „zaczepić” innego przedstawiciela swojego gatunku – najczęściej chodzi o pleć przeciwną - feromony są wytwarzane przez wiele żyjących gatunków zwierząt.

Produkcja feromonów zależy w dużej mierze od pory roku, słońca, każdy organizm wytwarza je we własnym rytmie – w słońcu pojawia się ich więcej, stąd tyle jest letnich romansów, a tak niewiele pojawia się ich w zimie. Nie powinniśmy się zatem dziwić, że czasami dziewczyna piękna jak z obrazka nie ma zupełnie powodzenia, a niepozorna brzydula jest adorowana przez wielu mężczyzn- to nie charakter, nie uroda (ładna, wcale nie jest za ładna) decydują, że mężczyźni biegną za brzydulą to właśnie feromony, mężczyźnie odbierają sygnały od brzyduli poza swoją świadomością.

Nie należy się jednak tym martwić, że nasz organizm produkuje za mało feromonów – od kilku lat możemy kupić feromony albo jako bezwonny płyn (trzeba zwracać uwagę na ich stężenie i firmę, bo czasami pojawiają się podróbki, a trudno to sprawdzić) albo w połączeniu z perfumami. Tylko należy pamiętać – przesada w używaniu feromonów, o czym było już wyżej, może przynieść odwrotny skutek.

źródło: moda.pl
Kup perfumy w dobrej cenie Dodaj do grona

Jak działają feromony?

| Etykiety: | 0 komentarze |

Jest coś co działa na płeć przeciwną, ale nie możemy tego ani zobaczyć, ani poczuć. To działa niemal jak reklama podprogowa – nie widać, a budzi pragnienie. Już w starożytności znano tę substancję i to Grecy nadali jej nazwę pherin (przekazywać) + hormon (pobudzać), czyli feromon.

Feromony, które nie pachną w tradycyjnym tego słowa znaczeniu,są odbierane przez nos płci przeciwnej. Feromony wydzielane i odbierane są przez nasze ciało w sposób nieświadomy – dokładnie poprzez nos –a dokładniej impuls odbierany przez nos stymuluje tzw. VNO (narząd nosowo-lemieszowy) umiejscowione w przegrodzie i przesyłane bezpośrednio do podwzgórza mózgu.

To tam dzieją się nie do końca zbadane procesy, które sprawiają, że łatwiej zwrócimy na siebie uwagę płci przeciwnej, ale nie mamy żadnej gwarancji, że będzie to wybrany przez nas „obiekt” - feromony nie sprawią, że ktoś, kto zupełnie nie ma ochoty na wejście w relacje z innymi nagle zmieni ten zamiar.

Feromony to trochę taki ukryty afrodyzjak. Do końca nie wiadomo, czy wszyscy jednakowo na nie reagujemy – osoby, które używają tych bezzapachowych „perfum” mają bardzo różne doświadczenia. Dziewczyna, która dla pewności działania feromonów, użyła ich podwójną dawkę pokłóciła się z narzeczonym, co wcześniej się jej nie zdarzało – zrozumiała, że podkreślona w ulotce uwaga, że stosowanie większych niż zalecone dawki może prowadzić do odwrotnego działania, nie jest tylko pustym słowem. Jeden z młodych mężczyzn podkreślił, że stał się obiektem dla starszych sporo koleżanek z pracy, a młode dziewczyny go nie nadal nie dostrzegały. Ale poza przytoczonymi przykładami osoby, które używały feromonów oceniały je pozytywnie.

Feromony są bezzapachowe, ale wskazane jest, by kobiety łączyły je z jakimiś perfumami – istnieją nawet pewne, nazwijmy to szkoły, które mówią jakie perfumy możemy łączyć z jakimi preparatami zawierającymi feromony – oczywiście to nie jest żadne zalecenie, zbadane i potwierdzone.

Zazwyczaj słysząc słowo feromony przychodzi nam na myśl erotyczny wabik, pozwalający uwodzić lub polepszać istniejący związek. Ale to nie wszystko! Feromony mogą pomóc w kontaktach w pracy, na uczelni, czy nawet wśród przypadkowych osób na ulicy – nagle Twoje relacje z innymi stają się proste i sympatyczne – działa to zarówno na mężczyzn, jak i na kobiety. Jeśli użyjemy feromonów okaże się, że ludzie w naszym otoczeniu będą bardziej otwarci, pogodniejsi i życzliwsi dla siebie – tak więc rola tych substancji spełnia różne funkcje.

Jednak te inne sytuacje, jakie mogą się zdarzyć za przyczyną feromonów, zawsze gdzieś mają podtekst seksualny – wydasz się bardziej atrakcyjna, połączone z perfumami sprawią, że mężczyznom ten zapach zawsze będzie się kojarzył z Tobą. Używają ich politycy, handlowcy i menadżerowie mający świadomość, że wszelka komunikacja przebiega dzięki nim bezproblemowo, łatwiej dokonać transakcji lub przekonać kogoś do siebie.

Feromony są zupełnie czymś innym niż hormony (przypominamy, bo niektórzy mylą te pojęcia)– hormony to substancje wydzielane przez gruczoły (czasami jakieś tkanki), które są niezbędne w różnych funkcjach organizmu, zaś feromony co prawda wydzielane są również przez organizm, ale wyłącznie po to, by „zaczepić” innego przedstawiciela swojego gatunku – najczęściej chodzi o pleć przeciwną - feromony są wytwarzane przez wiele żyjących gatunków zwierząt.

Produkcja feromonów zależy w dużej mierze od pory roku, słońca, każdy organizm wytwarza je we własnym rytmie – w słońcu pojawia się ich więcej, stąd tyle jest letnich romansów, a tak niewiele pojawia się ich w zimie. Nie powinniśmy się zatem dziwić, że czasami dziewczyna piękna jak z obrazka nie ma zupełnie powodzenia, a niepozorna brzydula jest adorowana przez wielu mężczyzn- to nie charakter, nie uroda (ładna, wcale nie jest za ładna) decydują, że mężczyźni biegną za brzydulą to właśnie feromony, mężczyźnie odbierają sygnały od brzyduli poza swoją świadomością.

Nie należy się jednak tym martwić, że nasz organizm produkuje za mało feromonów – od kilku lat możemy kupić feromony albo jako bezwonny płyn (trzeba zwracać uwagę na ich stężenie i firmę, bo czasami pojawiają się podróbki, a trudno to sprawdzić) albo w połączeniu z perfumami. Tylko należy pamiętać – przesada w używaniu feromonów, o czym było już wyżej, może przynieść odwrotny skutek.

źródło: moda.pl
Kup perfumy w dobrej cenie Dodaj do grona

Nie dodawaj perfum do kąpieli słonecznej

2 maj 2009 | Etykiety: | 0 komentarze |

Słońce przypieka coraz mocniej, długi majowy weekend na świeżym powietrzu w pełni. Chciałabyś poczerpać jak najwięcej z pięknej pogody i pławić się w słonecznej kąpieli? A przy tym być elegancka i pachnąca? Uważaj, by się nie oszpecić.

Dobry zapach nosisz jak najelegantszą sukienkę i pewnie nie chcesz z tego rezygnować podczas wypadu za miasto nad wodę. Niestety, nawet najlepsze perfumy w zetknięciu ze słonecznym światłem mogą pozostawić na twojej skórze szpecące przebarwienia.

Możesz tego początkowo nawet nie zauważyć, dopiero gdy opalenizna zacznie znikać, dostrzeżesz brązowe plamy. Winowajczynią jest obecny w skórze barwnik - melanina, która pod wpływem dodawanego do perfum alkoholu może gromadzić się w skórze i naskórku w widoczne gołym okiem złogi. Podobny efekt mogą wywołać kosmetyki z retinolem lub kwasami owocowymi.
Aby chronić się przed tym efektem, przed wyjściem na słońce perfumuj się z umiarem i w miejsca zasłonięte przed światłem. I tak najlepsze dla perfum obszary skóry to płatki uszu, skronie, wnętrza nadgarstków i skryty pod włosami kark. W tych miejscach pulsująca tuż pod skórą krew wydobędzie z twojego ulubionego zapachu najsłodsze nuty.

źródło: Dziennik.pl
Kup perfumy w dobrej cenie Dodaj do grona