Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Chanel. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Chanel. Pokaż wszystkie posty

Alergia na Chanel No.5?

8 lis 2012 | Etykiety: , | 0 komentarze |

Grupa naukowców, doradzających Komitetowi Doradczemu UE postuluje aby zakazać reklam i produkcji kultowych perfum Chanel No. 5, ponieważ zawierają one zbyt wiele alergizujących składników.
- Ciągle jest długa droga od rozważania zmian prawnych do ich wprowadzenia w życie - uspokaja w rozmowie z telewizją France 24 Frederic Vincent, rzecznik Komisji Europejskiej ds. zdrowia i ochrony konsumentów. - W tej chwili nie planujemy żadnego blokowania reklam tych perfum - dodaje.
Opublikowany przez Komitet Doradczy postulat naukowców wywołał prawdziwą burzę w branży kosmetycznej. W raporcie wysłanym do UE opublikowano listę 100 groźnych alergenów, ciągle używanych w przemyśle perfumiarskim, w tym kilku w kultowych zapachach Chanel No. 5 i Miss Dior.
Wśród alergizujących składników znalazł się m.in. pewien rodzaj mchu, używany przy produkcji perfum Chanel. Naukowcy postulują, aby wymienionych potencjalnych alergenów wcale nie stosować przy produkcji zapachów.
- To koniec naszej branży - komentuje Sylvie Jourdet z francuskiego stowarzyszenia perfumiarzy. Podkreśla, że najbardziej alergizują właśnie składniki naturalne, jak jaśmin czy bergamotka, bez których niektórych zapachów wprost nie sposób sobie wyobrazić.
Z kolei, jak donosi "Business Insider", koncern LVMH, do którego należą marki Chanel i Guerlain wezwał Komisję Europejską do "ponownego przemyślenia swojej postawy wobec zapachowego dziedzictwa Europy".
źródło: weekend.pb.pl

Tajemniczy zapach, który towarzyszył Marilyn Monroe w łóżku

9 lip 2012 | Etykiety: , | 0 komentarze |

"W łóżku mam na sobie tylko kilka kropli Chanel No.5" - to słynne zdanie Marilyn Monroe przeszło do historii i okazało się najlepszą rekomendacją dla kultowych perfum. Okazuje się jednak, że Monroe miała potajemny romans z innym zapachem...
W 50. rocznicę śmierci hollywoodzkiego symbolu seksu, brytyjski dom perfumeryjny Floris sięgną do swoich archiwów, aby dokonać niezwykłego odkrycia. Okazuje się, że w łóżku Monroe towarzyszył nie tylko kultowy zapach Chanel, ale i mniej znana mieszanka aromatów brytyjskiego domu perfumeryjnego, Floris Rose Geranium.
Pracownicy Floris natknęli na się na wcześniej niepublikowane zamówienie Monroe. Aktorka zażyczyła sobie sześciu flakonów z ich zapachem. Perfumy miały zostać wysyłane ze sklepu Floris w Jermyn Street w Londynie do hotelu Beverly Hills w Kalifornii, w którym przebywała Monroe.
Niestety, perfumy nie doczekały się takiego rozgłosu jak zapach francuskiego domu mody. Perfumy Floris Rose Geranium po raz pierwszy zostały zaprezentowane w 1890. Zapach łączył w sobie na tamten czas nietypową nutę geranium zmieszaną z rześką wonią cytrusów. Tradycyjnie bazą zapachu były wyraziste aromaty drzewne z nutą cedru w roli głównej.
źródło: kobieta.dziennik.pl

Brad Pitt będzie reklamował perfumy Chanel No. 5

12 maj 2012 | Etykiety: , | 0 komentarze |

Znany hollywoodzki aktor to pierwszy mężczyzna w historii marki, który będzie reklamował kultowe perfumy Chanel nie podała powodów, czemu zdecydowała się akurat na Brada Pitta. To pierwszy mężczyzna, który będzie reklamował te perfumy.
W przeszłości No. 5 reklamowały same panie, m.in. Catherine Deneuve, Vanessa Paradis i Nicole Kidman. Najsłynniejszą postacią, która reklamowała Channel, była Marilyn Monroe. Zaangażowanie Pitta wzbudziło spekulacje, że Chanel po raz pierwszy stworzy także męską markę kultowego zapachu. Zdaniem francuskiej edycji magazynu "Elle" jego premiera może mieć miejsce w ciągu kilku najbliższych miesięcy.
źródło: wyborcza.biz

Imperium Chanel

8 paź 2011 | Etykiety: | 0 komentarze |

Chanel to kultowa marka. Słynne perfumy Chanel Nr 5., torebka Chanel 2.55., mała czarna, dżersejowa sukienka - "szmizjerka", kostium ze spódnicą do kolan oraz żakietem bez klap i kołnierzyka to obowiązkowy zestaw klasycznej kobiecej elegancji. O Coco Chanel powstają książki, filmy, dokumenty. Od prawie 30 lat domem mody Chanel kieruje Karla Lagerfelda. Czym jest dzisiaj marka Chanel i kogo inspiruje?
Projektant mody stoi za sukcesem marki. Od 27 lat projektuje dla domu mody Chanel. Tworzy markę dłużej niż sama jej założycielka Coco Chanel. Oprócz projektowania zajmuje się fotografią. Współtworzył sesje do własnych kolekcji dla Chanel. Dzięki temu, że tak wiele gwiazd lubi się pokazywać w ubraniach z domu mody Chanel poznał niemal wszystkie wpływowe osoby. Projektuje kreacje o jakich marzą kobiety na całym świecie. Karl jest nie tylko projektantem i fotografem, ale i znawcą sztuki. Może właśnie dzięki temu organizowane przez niego pokazy wprawiają w taki zachwyt? Nikt nie robi ich z takim przepychem, wyczuciem i smakiem jak Karl. Wystarczy spojrzeć na zdjęcie powyżej, aby się o tym przekonać. Na fotografii Karl Lagerfeld z modelkami podczas pokazu kolekcji wiosna/lato 2012 podczas tygodnia mody w Paryżu, który dobył się w tym roku 4 października.
źródło: http://kobieta.gazeta.pl

Nowy zapach perfum Karla Lagerfelda

25 kwi 2011 | Etykiety: , | 0 komentarze |

Były już perfumy o zapachu pieniędzy, mięsa, homara, sera pleśniowego. Czas na nowy zapach - zapach starych książek.
Pomysłodawcą jest Karl Lagerfeld, dyrektor kreatywny domu mody Chanel - informuje TVP. Sam jest wielkim miłośnikiem książek, więc swoją pasję postanowił zamknąć we flakonie.
Lagefreld w jednym z wywiadów wyznał, że "Książki są jak narkotyk, na szczęście nie istnieje tu niebezpieczeństwo przedawkowania. Jestem szczęśliwą ofiarą książek".
Nowy zapach będzie sprzedawany w opakowaniu stylizowanym na książkę w twardej oprawie zatytułowanej „Paper Passion”. Do tego przedsięwzięcia przyłączyło się wydawnictwo Steidl (wydaje albumy ze zdjęciami Karla Lagerfelda) oraz Geza Schon (niemiecki perfumiarz).
Perfumy z powodzeniem swoje zastosowanie znajdą podczas sesji egzaminacyjnych.
źródło: wiadomosci24.pl

Moda poza pokazem

21 wrz 2010 | Etykiety: , , | 0 komentarze |

Kiedy New York Fashion Week jest na ustach wszystkich, nie wypada mówić o innych wydarzeniach modowych. Pokazy to priorytet ważniejszy nawet od żydowskich świt religijnych. To, że prezentacje odzieżowe w mieście, które nigdy nie zasypia nigdy, były najważniejszym newsem modowym ostatnich dni, nie oznacza, że nic oprócz tego w modzie się nie działo.
Nic tak nie zachwyciło branży ostatnio, jak najnowsza reklamówka perfum Bleu de Chanel. W filmowej etiudzie, wyreżyserowanej przez wielkiego Marina Scorsese jest wszystko: klimat, zapach, nieuchwytny duch chanelowskiej weny, a nawet ręka cesarza Lagerfelda. Perfumy to też moda: pewne zapachy przemijają, inne wracają na fali retro, pojawiają się zupełnie nowatorskie nuty, skomponowane w oryginalne bukiety. Jednak najpiękniejszy zapach nie zostałby zauważony, gdyby nie reklama.
Reklamy kosmetyków to niebezpieczna specjalizacja: łatwo zostać posądzonym o kiczowatość i sztuczność przekazu, umieszczając w kadrze kolejną piękność, męską lub damską, skrapiającą się wonnościami. Bleu de Chanel jest inny – to jedna z najbardziej przemyślanych kompozycyjnie reklam, które nawet największych sceptyków rzuca na kolana. Co mamy w menu? Niebieską poświatę, chłodny błysk oczu Gasparda Ulliel (grał młodego Hannibala Lectera), zmysłowe zdjęcia Jean-Baptiste Mondino i drażniące nuty „She Said Yeah” Rolling Stones’ów. Takie reklamy chce się oglądać i chłonąć, jak wielkie pokazy mody.

Podczas kiedy wielcy tego świata jednoczą się na nowojorskim tygodniu mody, inni wielcy ogłaszają zupełnie nieoczekiwane fuzje. GAP oobwieścił, że nawiązał współpracę z domem mody Valentino. Efektem ma być specjalna kolekcja damska, która dostępna będzie w mediolańskim sklepie GAP, w Dover Street Market w Londynie i paryskim Collette. Nie wiadomo, na czym dokładnie będzie polegać ta kolaboracja. Prawdopodobnie strojny Valentino od czerwonych sukni na oscarowe gale i wygodny, miejski Gap spotkają się gdzieś pośrodku. Za projekty będą odpowiedzialni dyrektorzy artystyczni Valentino Maria Grazia Chiuri i Pier Paolo Piccioli, a wyniki konsensusu szyku i funkcjonalności poznamy w listopadzie.

Niektórzy się jednoczą, inni się rozstają. Naczelna stylistka Lady Gagi, Nicola Formichetti dostała właśnie angaż u Thierry Muglera. Mugler, projektant popularny w przełomie lat 80-tych i 90-tych przezywa drugą młodość, a Formichetti, która odpowiada za wszystkie stylizacje piosenkarki wydawała się projektantowi doskonała w kreatywnej wizji kobiecości. Mimo, że informacja o stylistycznym przejęciu dostała się do prasy 13 września, branża już się zastanawia czy Gaga, pozbawiona stylistki, sama wymyśliła swój najnowszy strój na rozdanie nagród MTV. Gaga pokazała się okutana w plastry tłustej szynki, połacie mięsa otulały jej stopy i udrapowane były na głowie, jak figlarny kapelusik. Według niektórych piosenkarka wyglądała jak z płócien Caravaggia, inni zastanawiali się czy to jeszcze sztuka, czy tylko sztuka mięsa i dokąd właściwie zmierza moda i jej współczesne ikony.